Zarys historii szpitala w Branicach

Szpital w Branicach istnieje już 104 lata, a to długi okres czasu, w trakcie którego w każdym dniu, miesiącu, roku zdarza się coś nowego. W codziennym życiu kraju, regionu, miejscowości czy jakiejś instytucji, w trakcie wiekowej historii, może zdarzyć się bardzo wiele. By szczegółowo opisać takie wydarzenia, istotne, czy też zwykłe, codzienne, trzeba by zapisać grube tomy. Naszym zamiarem jest, z uwagi na szczupłość miejsca, jedynie zaznaczenie najważniejszych wydarzeń i osób, które miały znaczący wpływ na powstanie i 100 letnią działalność Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Branicach. Niestety opracowanie to zawiera pewne luki, które wynikają z faktu, że w czasie II wojny światowej spłonęła prawie cała dokumentacja szpitala. Czasy powojenne również proszą się o bardziej szczegółowe zbadanie i udokumentowanie pod względem historiograficznym, ale to już zadanie dla historyków. Poniższe dane zaczerpnęliśmy z dostępnych nam, dość ubogich źródeł, dlatego mogą one nie być pełne, za co serdecznie przepraszamy.

Pierwszy budynek fundacji NMP (obecnie pawilon B) - 1903

Wiek XIX, a w szczególności jego druga połowa, był okresem wielkich przemian w zakresie podejścia do problemu chorób psychicznych i do osób cierpiących na tego typu schorzenia. Prace naukowe takich uczonych jak: Freud, Young, Babiński, Thomas, Kretschner i innych inspirowały do nowego podejścia do osób chorych psychicznie. Ważną rolę w tym procesie odegrała również działalność Florance Nightingale, która zakładała pierwsze szkoły pielęgniarskie, gdzie uczyła fachowej opieki nad chorymi. W zakresie chorób psychicznych stopniowo odchodzono od traktowania  chorego jako opętanych na korzyść zrozumienia zmian zachodzących w psychice chorego człowieka. W tym też okresie, najpierw we Francji, a później również w innych krajach zaczęły powstawać szpitale psychiatryczne. W Polsce pierwszy taki szpital został założony w 1835 roku, a był nim Wojewódzki Zakład Psychiatryczny w Owińsku (województwo poznańskie, obecnie wielkopolskie). Idea budowy zakładów psychiatrycznych była popularna również w Niemczech. W diecezji wrocławskiej, wówczas "Bresslau", której biskupem, w omawianym okresie, był Hainrich Frster, inicjatorem budowy domów opieki dla młodzieży zaniedbanej oraz chorych psychicznie był ks. Jan Schneider. Dzięki staraniom ks. Schneidera w 1854 roku opracowano statut i powołano do życia Stowarzyszenie Związku Najświętszej Maryi Panny, zwanym popularnie Związkiem Maryjnym. Niedługo potem przekształciło się ono w Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Maryi Panny. Celem Zgromadzenia, była opieka nad sierotami, ludźmi chorymi, zaniedbanymi i biednymi. W trakcie swoich peregrynacji po parafiach ks. Schneider odwiedził również Branice i ówczesnego proboszcza ks. dziekana Ludwiga Wernera. W trakcie tych wizyt dużo rozmawiali o chorych pielęgnowanych w podległych ks. Schneiderowi domach opieki. Padła wtedy propozycja otwarcia takiego domu w Branicach, na co ks. Werner przystałby ochoczo; przeszkodę stanowił jednak jego słaby stan zdrowia i dość podeszły wiek, by zrealizować takie dzieło. Stwierdził wtedy, że taka propozycja byłaby aktualna, gdyby miał do pomocy kogoś młodego i energicznego. Dalszy bieg wydarzeń pozwolił jednak na realizację propozycji ks. Schneidera.

W dniu 12 lipca 1892 roku do pomocy proboszczowi Wernerowi przybył wikary ks. Józef Marcin Nathan. Młody, energiczny wikary został bardzo dobrze przyjęty zarówno przez ks. Wernera jak i mieszkańców Branic. Drugim wydarzeniem, które sprzyjało realizacji zamierzeń ks. Wernera, było przybycie do Branic dwóch sióstr ze Zgromadzenia Marianek z Zakładu św. Notburgii z Raciborza, które kwestowały na rzecz swoich podopiecznych. Były to: SM Kornelia(Elżbieta Szychowska) i SM Apolonia(Anna Tunkiel).W trakcie dwutygodniowej kwesty obie siostry mieszkały na zaproszenie ks. Wernera na plebani. Dało to okazję do wielu rozmów obu sióstr z ks. Wernerem i ks. Nathanem na temat ich pracy z ludźmi chorymi i prowadzenia domu opiekuńczego. Po zakończeniu kwesty ks. wikary Nathan wystąpił do Przełożonej Generalnej Zgromadzenia Sióstr NPNMP Matki Marii Jadwigi Mandel o zgodę na otwarcie placówki Zakonu w Branicach i taką zgodę uzyskał. W związku z tym ks. Nathan uruchomił cały cykl działań zmierzających do budowy klasztoru w Branicach. Teren pod budowę i swój majątek przekazała na rzecz powstającego klasztoru mieszkanka Branic Anna Hanaczek w zamian za dożywotnią opiekę ze strony sióstr. Była to parcela, na której obecnie znajduje się Pawilon B szpitala. Pomocy finansowej i materialnej udzieliły ks. Nathanowi: jego matka Antonina oraz dwie majętne mieszkanki Branic Marta Alker, zwana "Wrana Martel" i Antonina Jarosch, zwana "Tante Tonia". Rozpoczęto budowę skromnego klasztoru, którą zakończono w październiku 1898r. Obecnie ten budynek nie istnieje, a na jego miejscu wybudowano tzw. B zachód ( obecnie zachodnie skrzydło Pawilonu B szpitala). Dnia 23 października tegoż roku odbyło się uroczyste powitanie 4 sióstr zakonnych rozpoczynających swą posługę w Branicach. Na początku głównie zajmowały się one opieką nad chorymi w Branicach i we wsiach okolicznych. Przybycie sióstr do Branic było jednym z najważniejszych wydarzeń, jakie legły u podstaw narodzin "Miasteczka Miłosierdzia" jak za "czasów Nathana" i później nazywano branicką lecznicę. Przez następne 100 lat opiekowały się one chorymi w szpitalu, przy czym do lat 50 XX wieku stanowiły trzon personelu opiekuńczo - pielęgniarskiego(ostatnia siostra ze Zgromadzenia Sióstr NPMP zakończyła pracę w szpitalu w 1998 roku przechodząc na emeryturę).

Widokówka - szpital z lotu ptaka - ok. roku 1925

Po wybudowaniu klasztoru w 1898 roku ks. Nathan wraz z siostrami zakonnymi doszli do wniosku, że bardziej efektywnie można by się opiekować chorymi gdyby udało się ich zgromadzić w jednym miejscu. Wtedy zapadła decyzja o wybudowaniu większego obiektu, w którym mogłoby zamieszkać więcej sióstr jak również ludzie chorzy wymagający pielęgnacji. W 1900 roku, obok istniejącego już małego klasztoru, od strony wschodniej wybudowano okazały klasztor posiadający wysoki parter i dwa piętra. W budynku znalazło się miejsce dla sióstr zakonnych, kapelana, którym był brat ks. Nathana, ks. Alojzy Nathan oraz sierot, dzieci chorych i niedorozwiniętych. Na parterze znajdowały się pomieszczenia gospodarcze, a w piwnicach: kuchnia i magazyny. Znajdowała się tam również okazała kaplica. W 1902 roku do klasztoru, na miejsce rozebranego "małego klasztoru" dobudowano dwupiętrowy budynek(obecnie B - zachodni), w którym znalazł swoje pomieszczenie dom opieki nad kobietami.


Rok 1903 jest istotny w całej historii powstającego szpitala, gdyż to właśnie w tym roku zapada decyzja o powołaniu fundacji, której celem byłoby finansowanie dalszej rozbudowy zakładu. Nie ulega wątpliwości, że ks. Nathan zwiedzał szpitale psychiatryczne w Niemczech i z tych wizyt wysnuł odpowiednie wnioski, które zaowocowały dalszą, już ukierunkowaną rozbudową pełno profilowego szpitala psychiatrycznego. W tymże roku zostaje zakupiono folwark i pałac zwany "Zamkiem Branickim". Pałac przeznaczono dla chorych kobiet. W latach 1922 - 25 przeprowadzono generalny remont tego obiektu i przeznaczono go na dom dla niedorozwiniętej młodzieży, który był pod wezwaniem św. Rafaela. W tym roku otwarto również budynek główny szpitala (Pawilon A). Pomieścił on administrację i oddziały dla chorych. Uważa się, że właśnie od roku 1903 datuje się początek istnienia szpitala. Kolejny rok 1904 jest niezwykle ważny, gdyż mają w nim miejsce dwa ważkie wydarzenia. Pierwsze z nich to uzyskanie przez ks. Nathana od cesarza niemieckiego Wilhelma II w dniu 27 stycznia 1904r. (dzień urodzin cesarza) zgody na leczenie osób chorych psychicznie. W tym też roku, 20 lutego, uzyskuje on od tegoż cesarza potwierdzenie Fundacji Maryjnej. Ten ostatni fakt jest decydujący w dalszym rozwoju szpitala, już wtedy nazywanym "Zakładem Nathana". W chwili podjęcia pełnoprofilowej pracy w szpitalu leczyło się 105 chorych, a personel składał się z 1 lekarza i 36 sióstr pielęgniarek.

Pawilon A szpitala odbudowany po pożarze - rok 1934

W tym miejscu trzeba by sobie zadąć pytanie, skąd ks. Nathan pozyskiwał środki na działalność i rozbudowę Zakładu? Otóż po nabyciu praw do leczenia chorych psychicznie zakład w Branicach otrzymywał 6 tyś. marek rocznie, z tytułu dotacji fundacyjnej, od biskupa polowego Aszmana. Kolejne 30 tyś. marek otrzymuje od baronowej Kotuli, która w omawianym czasie mieszkała w zamku Cwilin i posiadała olbrzymie majątki w okolicy Branic i na Górnym Śląsku. Za tę darowiznę baronowa miała zapewnione w szpitalu 6 miejsc dla swoich podwładnych. Urząd Powiatowy w Głubczycach przekazywał na rzecz szpitala 300 marek rocznie, za co miał zapewnione w nim 4 łóżka dla wskazanych przez siebie chorych. Istotny wkład w rozbudowę i działalność szpitala miały Siostry ze Zgromadzenia Sióstr NPNMP, które od chwili, gdy na zaproszenie ks. Nathana przybyły do Branic w 1898 roku, bardzo aktywnie włączyły się w prace na rzecz Zakładu.

Leczenie w branickim szpitalu było odpłatne. Chorzy byli podzieleni na trzy kategorie w zależności od wnoszonych opłat. Szpital w Branicach był pod względem żywieniowym samowystarczalny. Zakupione i dobrze zagospodarowane majątki ziemskie, były ważnym elementem zapewniającym dobre wyżywienie zarówno pacjentom jak i pracownikom, a dodatkowo przynosiły dochód ze sprzedawanych artykułów rolnych. W czasie trwania I wojny światowej, dzięki szerokim znajomościom, ks. prałat Nathan (w tym czasie był posłem w Parlamencie Niemieckim), załatwił uprawnienia na dostawy żywności z tych gospodarstw dla wojska. Pozwoliło to na wyraźną poprawę finansową Fundacji Maryjnej, a co za tym idzie również szpitala. Jednakże należy z całą mocą podkreślić, że wymienione powyżej elementy finansowania szpitala, przebija bezinteresowna, bezpłatna i niejednokrotnie nadludzka praca sióstr zakonnych. Zakonnice pracowały bez wynagrodzenia, jedynie za wyżywienie i lokum, we wszystkich działach szpitala. Panował wtedy ostry rygor i dyscyplina i to zarówno wobec personelu, jak i pacjentów. Leczenie chorych w tamtym okresie, wobec braku środków(nowoczesna farmakologia dopiero się rozwijała), ograniczało się do podawania środków uspokajających, izolowaniu, a w przypadkach gwałtownych na unieruchomieniu pacjenta. Główny nacisk kładziono na terapię pracą. Był to element leczniczy, ale i ekonomiczny. Pacjenci zdolni do pracy, byli zatrudniani we wszystkich działach szpitala. Głównie pracowali w gospodarstwach rolnych, ogrodniczych i specjalnie do tego celu wybudowanych warsztatach, gdzie wykonywali proste, ale uciążliwe prace. Wszystkie te elementy, do których dochodziła jeszcze mądrość ks. Nathana w ich dysponowaniu sprawiły, że Fundacja sukcesywnie wzmacniała się finansowo, aż wreszcie stała się dochodową instytucją, ewenementem na skalę europejską.

Powróćmy jednak do chronologii wydarzeń.
W roku 1904 zakupiono ze środków ofiarowanych Fundacji cegielnię w Branicach - Zamek(dziś nieczynna), co zapewniało rozbudowującemu się szpitalowi własne materiały.
Rok 1905 wybudowano Pawilon D z przeznaczeniem dla mężczyzn. W tym też roku rozpoczęto używanie oznaczeń literowych dla poszczególnych obiektów.
Rok 1906 Zakończono budowę Pawilonu C dla kobiet. W tym też roku zainstalowano pralnię i centralę elektryczną. Generator był napędzany silnikiem parowym i usytuowany w specjalnie wybudowanym do tego celu budynku obok Pawilonu B.
Rok 1907 - Wybudowano Pawilon E dla mężczyzn. Uruchomiono również piekarnię i ubojnię zwierząt.
Rok 1909 - Urządzono gospodarstwo ogrodnicze
Rok 1913 - Powstaje Pawilon F dla kobiet i mężczyzn gwałtownych.
Rok 1914 - Powstaje Pawilon G dla umysłowo chorych dzieci.
Rok 1915 - Wybudowano Pawilon I z przeznaczeniem dla chorych na gruźlicę i tyfus.
Rok 1916 - Ks. prałat Nathan zakupuje folwark w miejscowości Dzbańce, gdzie remontuje budynek na 100 łóżek z przeznaczeniem dla pacjentów chorych psychicznie (obecnie Dom Pomocy Społecznej.
Rok 1921 - Zostaje uruchomiony młyn elektryczny służący szpitalowi i okolicznym rolnikom.
Rok 1926 - Wybudowano Dom Rekolekcyjny (obecnie klasztor Zgromadzenia Prowincjalnego Sióstr Maryi Niepokalanej.
Rok 1927 - Rozpoczęto budowę warsztatów rzemieślniczych oznaczonych literą H, którą zakończono w 1930 roku. Liczba pacjentów wzrasta do 1000, lekarzy jest 5, sióstr 80, a personelu pielęgnującego 92 osoby.
Rok 1928 - Wybudowano Pawilon K dla kobiet.
Lata 1929 - 32 - Wybudowano klasztor dla Zgromadzenia Sióstr NPNMP oznaczony literą J. Zbudowany zostaje kościół wzorowany na starożytnych bazylikach chrześcijańskich pw Świętej Rodziny. Uruchomiono również centralną kuchnię.
1932 - 34 - Wybudowano budynek do prowadzenia badań naukowych, w tym dla studentów. Przeprowadzano badania nad gruźlicą oraz z zakresu anatomopatologii. Obecnie w tym budynku znajduje się administracja szpitala.
Rok 1934 - Zakupiony zostaje folwark w Michałkowicach i Baboluszkach. W tym też roku wszystkie obiekty szpitala zostają podłączone do centralnej kotłowni.
Rok 1939 - Wybudowano nową sieć wodociągową. W tym też roku szpital osiągnął szczyt swojego rozwoju. Przebywało w nim wtedy 1700 chorych, którymi opiekowało się 9 lekarzy, 115 sióstr - pielęgniarek oraz 250 osób personelu pielęgnacyjnego.

Szpital z lotu ptaka - rok 1939

Nawał pracy związany z powiększeniem wikariatu generalnego w Branicach o zagrabione przez hitlerowskie Niemcy Czeskie Sudety spowodował, że ks. prałat J. Nathan mianuje dyrektorem szpitala dr Karla Wittek, który pełni tę funkcję do roku 1945. Sobie pozostawia jednak ogólny nadzór nad jego funkcjonowaniem. Zachowały się z tamtego okresu nazwiska trzech lekarzy: Dr Karol Mertz, Dr Jerzy Spyra i Dr Oskar Anders, który najdłużej pełnił funkcję lekarza naczelnego.

Hitlerowski reżim po roku 1934 obciążył zakład w Branicach olbrzymimi podatkami, zaś ks. Nathanowi zarzucił marnotrawstwo środków finansowych. "Brunatni urzędnicy" bardzo skrupulatnie kontrolowali wydatki i dochody Fundacji Maryjnej. Jedynie niezwykle przemyślne posunięcia prawne zastosowane przez Nathana uchroniły Fundację i umożliwiły jej dalsze funkcjonowanie.

Pod koniec II wojny światowej wojska hitlerowskie broniły się na terenie szpitala. Tym samym pogwałcona została Konwencja Genewska. Działania wojenne rozpoczynają się w Branicach 21 marca 1945 roku. Giną pacjenci i personel opiekuńczy. Po 11 dniach, w nocy z 1 na 2 kwietnia, bp Nathan wraz z 600 chorymi chodzącymi i siostrami opuszcza teren szpitala i przechodzi do Czech. Pozostali chorzy pod opieką kilku sióstr pozostają w piwnicach budynku klasztornego.


Biskup Nathan powraca do szpitala 5 czerwca 1945r wraz z chorymi i siostrami - pielęgniarkami. Ogólna liczba chorych wynosi; 396, którymi opiekowało się 12 sióstr - pielęgniarek i 32 osoby personelu opiekuńczego. Lekarzy nie było. Zostają podjęte działania, by jak najprędzej przywrócić częściową działalność szpitala. Szkody spowodowane działaniami wojennymi są bardzo duże. W mniej uszkodzonych pawilonach zabezpiecza się dachy. Najbardziej zniszczone Pawilony(A, D i G) postanowiono odbudować w późniejszym terminie. W tym czasie trwa proces odsuwania bp Nathana od pełnionych funkcji w szpitalu i Fundacji Maryjnej. W dniu 20 listopada 1945 roku zostaje mianowany nowy dyrektor szpitala lek. med. Józef Wilczek. W dniach 16 - 17 stycznia 1946 roku, w trakcie wizyty w Branicach Administratora Apostolskiego ks. Bronisława Kominka, nowym przewodniczącym Fundacji zostaje mianowany ks. Jan Hajda. Bp Nathanowi pozwolono na kontaktowanie się z chorymi, co czynił aż do swojego wysiedlenia do Opawy w dniu 21 grudnia 1947 roku. Specjalnym Dekretem Rady Ministrów z dnia 21 września 1949 roku, Fundacja NMP w Branicach zostaje upaństwowiona. Protokólarne przekazanie majątku Fundacji nastąpiło 12 października 1949 roku. Na własność państwa nie przeszedł kościół pw Św. Rodziny i budynek klasztoru. Z ogromnym trudem, w ciągu 40 lat, stworzona z datków i przemyślności bp. Nathana Fundacja, która zapewniała samofinansowanie branickiemu szpitalowi, przestała istnieć.

Grafika Hansa Marka - Pawilon B - rok 1941

Okres powojenny, a w szczególności pierwsze 10- lecie, to okres bardzo trudny dla szpitala. Brakuje wszystkiego; lekarstw, wszelkich materiałów i sprzętu medycznego, materiałów budowlanych na prowadzenie prac remontowych itd. Leczenie chorych odbywa się w bardzo ograniczonym zakresie. Jedynie pod względem aprowizacji szpital był samowystarczalny, dotyczy to lat 1949 - 80. Wyżywienie pacjentów w tym okresie, jak i bardzo tanie wyżywienie "stołówkowe" dla pracowników, było bardzo dobre. W latach 1945 - 54 nie prowadzi się prawie żadnych większych prac remontowych, trwa jednakże odgruzowywanie i oczyszczanie terenu szpitala. W klasztorze na powrót zgromadziło się blisko 150 sióstr, które pracują w szpitalu prawie we wszystkich jego działach. Władze wyraziły na to zgodę, gdyż brakowało personelu świeckiego, który chciałby opiekować się ludźmi chorymi psychicznie. Sukcesywnie jednak były one odsuwane od pełnienia ważniejszych funkcji w kluczowych działach szpitala.
W okresie 1 IV 1952 - 19 I 1953 dyrektorem szpitala jest lek. med. Bogdan Orlicki.
Kolejnym dyrektorem zostaje mianowany lek. med. Bronisław Molin, który pełni tę funkcję w okresie od 1 II 1953r. do 15 VII 1954r. Niestety nie posiadamy danych o ilości łóżek, jakimi w tym czasie dysponował szpital; znana jest nam jedynie przybliżona liczba hospitalizowanych chorych(1100 - 1200 rocznie). Są to jednakże dane przybliżone, zebrane na podstawie przekazów ustnych, a nie dokumentacji.
W roku 1954 szpital wydzierżawił od Branickiego Zgromadzenia Sióstr NPNMP część pomieszczeń klasztornych; spowodowane to było ciągle zwiększającą się liczbą chorych.
W dniu 31 lipca 1954 roku stanowisko dyrektora obejmuje lek. med. Zdzisław Jackowiak i zaczyna się w tym momencie tzw. "era Jackowiaka", czyli kilkunastoletni okres stopniowego rozkwitu branickiej lecznicy. Dyrektor Jackowiak zaczął bardzo energicznie odbudowywać zniszczone obiekty szpitala. Przede wszystkim zdecydował o odbudowie, zniszczonego do parteru, Pawilonu A i mniej uszkodzonego Pawilonu D. Z odbudowy całkowicie zniszczonego Pawilonu G zrezygnowano. Koszt remontu tego obiektu byłby wyższy niż wybudowanie nowego. Ruiny Pawilonu G rozgruzowano w 1962 roku.
Odbudowa Pawilonu A została zakończona w 1959 roku. Nadzorował ją konserwator zabytków. Umieszczono w nim dwa oddziały: Oddział A I, na pierwszym piętrze, z przeznaczeniem dla mężczyzn i Oddział A II, na drugim piętrze, dla kobiet. Oddziały urządzono bardzo nowocześnie. Jednorazowo w każdym z nich mogło się leczyć po 100 pacjentów. Na parterze pawilonu znalazły swoją lokalizację: apteka, izba przyjęć, laboratorium analitycznego, gabinet RTG i niewielka sala operacyjna. Wymienione komórki organizacyjne zostały przemieszczone do nowych pomieszczeń z budynku administracji, który w czasie działań wojennych doznał jedynie niewielkich uszkodzeń i zaraz po przejściu frontu mógł być użytkowany. W odremontowanym Pawilonie D ulokowano: Oddział Psychiatryczny dla mężczyzn i Oddział Psychiatryczny dla kobiet oraz Oddział Neurologiczny. Odremontowano również kompleks budynków warsztatowych H i uruchomiono ponownie warsztaty: stolarski i ślusarski. W 1960 roku, w tym budynku, rozpoczęły działalność warsztaty: metaloplastyki, materacownia, pierzarnia, dziewiarnia, drukarnia oraz warsztat szewski i tapicerski. Od 1962 roku warsztaty te nazwano Warsztatami Terapii Zajęciowej. Pracowali w nich pacjenci pod nadzorem opiekunów. Odremontowano również Pawilon I. Po odpowiednim przystosowaniu i wyposażeniu przez wiele lat służył jako żłobek i przedszkole dla dzieci, których rodzice pracowali w szpitalu.
W dniach 13 - 15 czerwca 1960 roku odbywają się w Branicach obrady XXIII Krajowego Zjazdu Psychiatrów Polskich.

Odbudowa ze zniszczeń wojennych pawilonu A - rok 1959

Dyrektor Jackowiak bardzo dbał o chorych przebywających na leczeniu w szpitalu. Jego motto brzmiało: "Salus aegroti suprema lex" (Dobro chorego najwyższym prawem). Doprowadził on szpital do zdecydowanego rozkwitu. W okresie, w którym był on dyrektorem, branicki szpital był wzorem dla tego typu szpitali w kraju. Dyrektor Jackowiak jak niegdyś bp Nathan dbał nie tylko o pacjentów, ale również o pracowników szpitala. Wielką bolączką w omawianym okresie był "głód mieszkaniowy", pracownicy mieszkali w suterenach i na strychach pawilonów. Dlatego w 1959 roku właśnie dzięki staraniom dyrektora Jackowiaka został wybudowany blok mieszkaniowy, a w 1961 hotel pielęgniarski. W dniu 12 maja 1961 roku Zgromadzenie Sióstr NPNMP, w dość dramatycznych dla nich okolicznościach, opuszcza klasztor i przenosi się do Domu Rekolekcyjnego. Były klasztor, teraz Pawilon J w całości zostaje zagospodarowany przez szpital. Na I piętrze znalazło swoją siedzibę Medyczne Studium Zawodowe. Na II piętro po remoncie przystosowawczym został przeniesiony z Pawilonu D Oddział Neurologiczny, który posiadał 80 łóżek. Na III piętrze mieścił się Oddział Psychiatrii Ogólnej dla 100 chorych, zaś na IV Dom Słuchacza. W roku 1960 szpital wraz z filiami dysponował 2200 łóżkami i był jednym z największych szpitali psychiatrycznych w Polsce.

Szczególną dbałością dyrektor Jackowiak otaczał terapię zajęciową. W dniu 5 marca 1962 z jego inicjatywy utworzona zostaje, jako pierwsza w Polsce, Państwowa Szkoła Medyczna Instruktorów Terapii Zajęciowej, której zadaniem miało być kształcenie instruktorów terapii zajęciowej. Była to szkoła stacjonarna i mieściła się na I piętrze Pawilonu J. Internat dla słuchaczy mieścił się w tym samym pawilonie na IV piętrze. Dyrektor Jackowiak był również dyrektorem nowo powstałej szkoły. W pierwszym okresie swojego istnienia szkoła była bardzo ściśle związana ze szpitalem. Wykorzystywała oddziałowe pracownie terapii zajęciowej i Warsztaty Terapii Zajęciowej do prowadzenia zajęć praktycznych i praktyki młodzieży szkolnej. Równolegle do kształcenia instruktorów terapii zajęciowej, wychodząc naprzeciw potrzebom szpitala, w szkole organizowane było również szkolenie innego średniego personelu medycznego. I tak w latach 1961 - 1972 wykształcono 150 psychiatrycznych asystentek pielęgniarstwa, a do roku 1985 tytuł pielęgniarki dyplomowanej uzyskało 165 osób, w tym 41 osób tytuł pielęgniarki psychiatrycznej. W roku 1972 nastąpiła reorganizacja szkolnictwa medycznego w Polsce i uległa zmianie nazwa szkoły na Medyczne Studium Zawodowe - Wydział Terapii Zajęciowej. Do roku 2002 Medyczne Studium Zawodowe wykształciło 1709 absolwentów. Dyrektor Jackowiak dbał również o kulturę fizyczną, dlatego bardzo zaangażował się w budowę stadionu sportowego w Branicach, który oddano do użytku w 1962 roku. Stadion otrzymał nazwę KS ORZEŁ.

Niezwykłą wagę dyrektor Jackowiak przykładał również do estetyki pomieszczeń, w których przebywali chorzy jak i całego terenu szpitala. Park szpitalny był pełen kwiatów i bardzo zadbany. Oddziały prześcigały się w upiększaniu swoich ogródków. Od 1965 roku zostały sprowadzone zwierzęta, by cieszyły oczy, zarówno samych chorych, jak i odwiedzających ich bliskich. Wszystkie te zabiegi miały na celu podniesienie estetyki otoczenia, w jakim przebywali chorzy, a tym samym polepszenia ich samopoczucia. Na terenie szpitala działały 3 kawiarnie, kino, biblioteka, klub i 2 sklepy spożywcze. Dyrektor Zdzisław Jackowiak zakończył pracę w branickim szpitalu z dniem 30 czerwca 1969 roku. Przez okres trzech miesięcy po jego odejściu funkcję dyrektora komisarycznego pełnił mgr inż. Jan Olszewski.


Od 2 października 1969 roku dyrektorem szpitala zostaje lek. med. Andrzej Różycki. Nowy dyrektor wprowadził inny wizerunek szpitala. Z okien pawilonów zostały usunięte kraty(z wyjątkiem Oddziałów dla Podsądnych i mieszczących gwałtownych chorych). Usunięto ogrodzenia ogródków rekreacyjnych. Z ogrodzenia wokół terenu szpitala zdjęto oszalowanie z desek. W ten sposób wizerunek szpitala został bardziej przystosowany do współczesnych wymogów. Zostają również z terenu szpitala usunięte wszystkie zwierzęta(przekazane do ZOO). W 1971 roku zakończono budowę oczyszczalni ścieków, by nie zanieczyszczać nimi granicznej rzeki Opawy.
W roku 1972 zorganizowano w Pawilonie K na parterze Oddział Internistyczny, który zawierał również salę reanimacyjną. Oddział mieścił 50 łóżek. Szpital jako całość dysponuje w tym czasie 2230 łóżkami. W tym też roku od szpitala odłączono oddziały "Zamek Moszna". Potężny zabytkowy zamek został zwrócony pod zarząd Ministerstwa Zdrowia. Obecnie znajduje się tam Centrum Terapii Nerwic.

Widok na pawilony D i C - rok 1974

Po odejściu ze stanowiska dyrektora Różyckiego, z dniem 30 IV 1974 zostaje na to stanowisko powołany 1 sierpnia 1974 roku lek. med. Henryk Kochelt. W 1974 roku w Baboluszkach szpital otwiera dom dla chorych wymagających głównie opieki(obecnie Dom Pomocy Społecznej). W 1975 roku rusza budowa nowoczesnej kotłowni centralnego ogrzewania. Kotłownię oddano do użytku w 1980 roku. Budowa trwała stosunkowo długo gdyż brakowało funduszy. Została ona całkowicie wykonana przez Brygadę Remontowo - Budowlaną działającą przy szpitalu. W roku 1977 Oddział Internistyczny zostaje przeniesiony z Pawilonu K do specjalnie przystosowanych pomieszczeń w Pawilonie A na II piętrze. Oddział posiada 25 łóżek i salę reanimacyjną.
W dniu 1 IV 1978 roku dyrektorem szpitala zostaje mianowany lek. med. Walter Miensopust. Szpital wraz z filiami posiadał wtedy 1952 łóżka. W tym też roku przeprowadzono modernizację Portierni Nr 2(naprzeciw budynku administracji). Kolejnym dyrektorem szpitala w dniu 1 V 1981 r. zostaje mianowany lek. med. Kazimierz Milczarek, który pełni tę funkcję do 31 XII 1981 roku.
Z dniem 1 stycznia 1982 roku stanowisko dyrektora szpitala obejmuje lek. med. Jerzy Jędrzejowski. W roku 1982 rozpoczęto nadbudowę jednej kondygnacji nad Pawilonem B, miało to na celu uzyskanie dodatkowych mieszkań dla pracowników szpitala. Budowę zakończono w 1983 roku. W tym też roku wybudowano centralną tlenownię. W następnym roku 1984 wybudowano centralny śmietnik, by śmieci do tej pory magazynowane w kilku miejscach, teraz gromadzić w jednym skąd łatwiej je można wywieźć na wysypisko. Poprawiło to również estetykę terenu szpitala. Z dniem 30 VI 1985r. dyrektor Jędrzejowski ustępuje z zajmowanego stanowiska. Obowiązki dyrektora szpitala z dniem 2 I 1986 roku przejmuje lek. med. Urszula Kostka. W tym czasie szpital posiada 1065 łóżek.

Z dniem 1 VIII 1986 roku dyrektorem szpitala zostaje mianowany lek. med. Wiesław Gadecki. Zmiany zachodzące na przestrzeni lat w zakresie podejścia do leczenia chorób psychicznych, zawarte w wytycznych i rozporządzeniach Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej wymuszały na władzach szpitala w Branicach daleko idące zmiany organizacyjno - strukturalne warunkujące dalsze prosperowanie zakładu. Istniejąca rzeczywistość spowodowała odłączenie od szpitala tzw. filii. Wspomnieliśmy już o odłączeniu w 1972 roku Zamku Moszna. W 1977 roku zlikwidowano oddział w Michałkowicach. Dnia 2 I 1979r. na Dom Pomocy Społecznej został przekazany  budynek filii szpitala w Dzbańcach. W 1982 roku przemieszczono chorych z filii "Pawilon - Zamek" w Branicach - Zamek do szpitala. Opustoszały, olbrzymi budynek zabezpieczono, a w roku 1996 przekazano nieodpłatnie do Urzędu Gminy w Branicach. Znajdujące się obok zabudowania gospodarcze przekazano do Gospodarstwa Rolnego Michałkowice. W dniu 23 III 1989 roku szpital przekazał nieodpłatnie Pawilon D na rzecz Domu Pomocy Społecznej w Klisinie. We wrześniu 1995 roku szpital również nieodpłatnie przekazał na rzecz Urzędu Gminy w Branicach stację pomp znajdującą się w Branicach - Zamek oraz sieć wodociągową, a w styczniu 1997 roku przekazał na rzecz tegoż Urzędu oczyszczalnię ścieków. W grudniu 1997 roku szpital przekazał na rzecz Urzędu Gminy działkę, dawniej stanowiącą sad wokół budynku administracji. W lutym następnego roku dyrektor Gadecki przekazał nieodpłatnie na rzecz Urzędu Gminy w Branicach budynki willowe, budynki mieszkaniowe, budynki z osiedla mieszkaniowego przyszpitalnego oraz hotel pielęgniarski i garaże. Przekazano również całą infrastrukturę Sanatorium w Bliszczycach. W czerwcu 2000 roku dyrektor Gadecki przekazał nieodpłatnie na rzecz Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej w Branicach Pawilon F szpitala wraz z przyległym terenem. Wartość wszystkich przekazanych przez szpital obiektów i mienia zamyka się kwotą 3 mln złotych.

Powróćmy jednak do historii szpitala w ujęciu chronologicznym. Na początku lat 90-tych szpital posiadał 1065 łóżek. W 1990 roku przestaje funkcjonować żłobek szpitalny mieszczące się w Pawilonie I (obecnie stoi on pusty). W 1994 roku w ramach struktury organizacyjnej szpitala powstaje Zakład Opiekuńczo - Leczniczy o profilu psychiatrycznym. Jest on przeznaczony dla osób przewlekle chorych psychicznie. Tworzyło go 8 oddziałów z 250 łóżkami. Kierownikiem tej jednostki zostaje mianowany lek. med. Antoni Junosza - Szaniawski. W sierpniu 1995 roku swoje podwoje otwierają Pracownie Rehabilitacyjne ZOL mieszczące się w odremontowanej suterenie Pawilonu K. Warsztaty Terapii Zajęciowej mieszczące się w budynku H sukcesywnie są zamykane z uwagi na nierentowność produkcji i jej małą konkurencyjność. W 1997 roku remontowi kapitalnemu zostaje poddany Pawilon E(dzisiaj C), a w latach 1998/99 Pawilon C(dzisiaj D). Pawilon D(zmiana oznaczeń nastąpiła w 2001 roku) zostaje przystosowany dla pacjentów podsądnych i odpowiednio do tego celu przystosowany.

W dniu 31 VII 2000 roku odchodzi ze stanowiska dyrektor Gadecki, a decyzją komisji konkursowej stanowisko dyrektora szpitala zostaje powierzone mgr inż. Wojciechowi Machelskiemu, który obejmuje je 1 VIII 2000 roku. Szpital posiada wtedy 615 łóżek w tym 230 w Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym. Ten okres, to już w zasadzie schyłek Szpitala Psychiatrycznego w Branicach. Jeszcze próbuje się coś zdziałać, zbudować, ale efekt  tych działań z różnych zresztą powodów jest niekorzystny dla szpitala. W marcu 2001 roku powstaje w szpitalu Oddział Paliatywny "Nadzieja", który funkcjonował jedynie 2 lata i został zlikwidowany. Zadziałało niekorzystne położenie Branic i konkurencja podobnych oddziałów, które otwierano w większych miastach województwa. Otwarto również Oddział Rehabilitacji Neurologicznej, który istnieje do dnia dzisiejszego. Na początku 2003 roku rozpoczyna się okres likwidacji szpitala, jako samodzielnej jednostki. Ogromne zadłużenie szpitala odgrywa tu decydującą rolę. Strajki załogi, rozmowy w Urzędzie Marszałkowskim, niepokój w szpitalu. W tymże roku w czerwcu szpital hucznie obchodzi jubileusz 100-lecia istnienia, ale był to już w zasadzie koniec szpitala, choć może w tamtym momencie nikt sobie tego jeszcze realnie nie uświadamiał. Zostaje ograniczony do 5 łóżek Oddział Neurologiczny, by w roku 2004 ulec całkowitej likwidacji.
Z końcem tego roku następuje przekazanie na rzecz DPS Klisino całego parteru Pawilonu C, gdzie mieścił się Oddział Paliatywny. Z dniem 31 grudnia tegoż roku następuje ograniczenie miejsc w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym do 100 a 67 pensjonariuszy zostaje przemieszczonych do nowego Domu Pomocy Społecznej lub innych DPS-ów na terenie gminy Branice. Odbywa się to w dramatycznych warunkach. Z końcem lutego 2004 roku funkcję dyrektora szpitala przestaje pełnić mgr inż. Wojciech Machelski. Dyrektorem szpitala zostaje mianowany lek. med. Anatol Majcher, który jednocześnie jest dyrektorem Publicznego Samodzielnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kędzierzynie-Koźlu. Jest to w zasadzie początek końca Szpitala Psychiatrycznego w Branicach, jako samodzielnej jednostki. Zmiany zachodzące w szpitalu i jego trudna sytuacja finansowa spowodowały, że w latach 2003-2004 pracę w szpitalu utraciło ponad 100 osób. Zmniejszyła się również liczba pacjentów i świadczonych usług. W roku 2004 rozpoczyna się proces integracji struktur szpitala w Branicach ze strukturami ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu. Pod koniec tego roku rozpoczyna się proces likwidacyjny Szpitala Psychiatrycznego w Branicach. Z dniem 1 stycznia 2005 roku część medyczna szpitala została zintegrowana z ZOZ Kędzierzyn-Koźle.

Szpital współcześnie

Taka sytuacja trwa przez ponad rok. SP ZOZ Kędzierzyn-Koźle dzierżawi część obiektów i prowadzi w nich działalność medyczną, a w tym samym czasie trwa likwidacja szpitala. Zostaje sprzedane Gospodarstwo Rolne Michałkowice, a z pozyskanej sumy zostają spłacone długi szpitala. Równolegle trwają zabiegi o to, by szpital istniał nadal, by go ratować, aby to wspaniałe, unikalne dzieło miłosierdzia nadal mogło służyć potrzebującym. Nikt nie miał sensownego pomysłu na zagospodarowanie infrastruktury szpitala, po jego likwidacji. Widmo niszczejących budynków dawało do myślenia i wyzwalało chęć zapobieżenia likwidacji szpitala. Zabiegi dają efekt. W ostatniej chwili Wojewoda Opolski wstrzymuje decyzję o wykreśleniu branickiej lecznicy z rejestru szpitali. Prawie w tym samym czasie Starostwo Powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu i tamtejszy SP ZOZ , nie mogąc wynegocjować pieniędzy na niezbędne remonty obiektów szpitalnych, wypowiada umowę dzierżawną i zaprzestaje prowadzenia działalności medycznej w Branicach. Szpital nie zaprzestaje działalności, a jego dyrektorem zostaje mianowany na okres przejściowy mec. Piasecki pełniący do tej pory funkcję likwidatora.

Pod koniec roku 2006 dyrektorem branickiej lecznicy zostaje mianowany mgr K. Nazimek, który jednocześnie jest dyrektorem Wojewódzkiego Samodzielnego Zespołu Neuropsychiatrycznego im. Św. Jadwigi w Opolu.

Tak w ogromnym skrócie przedstawia się historia szpitala. To, że udało się go uchronić przed likwidacją, to duże osiągnięcie tych wszystkich osób i instytucji, które o to zabiegały, praca jednak powinna być kontynuowana. Trzeba zadbać by ten unikalny kompleks szpitalny ostał się, a to wymaga przystosowania go do nowoczesnych standardów.